Poradnik praktyki

Własna strona czy platforma z katalogiem? Jak wybrać, gdy prowadzisz praktykę sam(a)

Platforma z katalogiem obiecuje pacjentów, a własna strona niezależność. Obie obietnice są prawdziwe, tylko kosztują co innego. I od razu jedno sprostowanie: własna strona nie musi oznaczać zamawiania strony internetowej ani płacenia abonamentu. Ten tekst pomoże Ci policzyć, co wybór oznacza dla Twojej praktyki: w pieniądzach, w czasie i w relacji z pacjentami.

Najpierw jedno pytanie: skąd przychodzą Twoi pacjenci?

Spójrz na ostatnie kilkanaście osób, które zaczęły u Ciebie terapię. Skąd się wzięły?

  • z polecenia innego pacjenta albo znajomych,
  • od lekarza, innego terapeuty, poradni, szkoły,
  • z Twojej strony, profilu w mapach, mediów społecznościowych,
  • z katalogu lub platformy.

Jeśli większość przyszła z poleceń i współpracy, katalog przyprowadza Ci niewielką część pacjentów — a w modelu prowizyjnym możesz płacić za tych, których i tak masz. Jeśli zaczynasz i nikt jeszcze o Tobie nie wie, katalog może być realną drogą do pierwszych pacjentów.

Do czego właściwie służy rezerwacja online w terapii

W terapii większość pacjentów ma swoją stałą godzinę — wtorek 17:00, co tydzień, przez miesiące. Kolejnych terminów nikt nie „rezerwuje”, po prostu się je umawia.

Rezerwacja online najbardziej przydaje się więc przy pierwszej konsultacji: osoba, która długo zbierała się na terapię, może zapisać się wieczorem, bez dzwonienia i bez tłumaczenia się przez telefon. Potem przydaje się przy zmianach — gdy ktoś odwołuje albo szuka wolnego terminu.

To ważne przy wyborze: nie potrzebujesz rozbudowanego systemu, żeby zyskać to, co w rezerwacji online najcenniejsze.

Platforma z katalogiem: co dostajesz, za co płacisz

Co dostajesz:

  • widoczność wśród osób, które szukają terapeuty,
  • gotowy system rezerwacji, często też płatności i wideo,
  • pierwszych pacjentów bez budowania własnej obecności w sieci.

Za co płacisz:

  • prowizję od sesji — zwykle procent od każdej wizyty, czasem powiększony o VAT. Przy sesji za 200 zł i prowizji 30% + VAT to 73,80 zł od jednej sesji (stawka z umowy jednej z platform, sprawdzonej w październiku 2026 r. — szczegóły na stronie porównania);
  • zasady platformy — umowa może określać, którymi kanałami prowadzisz sesje, jak przyjmujesz płatności, a nawet czy możesz zaprosić pacjenta z platformy do swojego gabinetu;
  • zależność — warunki, w tym prowizję, platforma może zmieniać; sprawdź, z jakim wyprzedzeniem i czy możesz się nie zgodzić.

Co sprawdzić w umowie przed podpisaniem

  1. Ile wynosi prowizja i od jakiej kwoty jest liczona? Czy dochodzi VAT?
  2. Czy możesz prowadzić sesje i przyjmować płatności poza platformą?
  3. Czy zasady wobec pacjentów z platformy obowiązują także po rozwiązaniu umowy?
  4. Jak i jak długo możesz pobrać dane swoich pacjentów, gdy odejdziesz?
  5. Jak wygląda Twój profil — czy są na nim oceny i opinie?

Własna strona: co dostajesz, za co płacisz

Co dostajesz:

  • Twoją markę. Pacjent trafia do Ciebie, a nie na listę, na której obok są inni.
  • Swobodę. Sam(a) decydujesz o cenach, zasadach odwołań, formie sesji i miejscu pracy.
  • Pacjentów, którzy zostają Twoi. Nikt nie ogranicza, gdzie i jak z nimi pracujesz.
  • Koszt, który nie rośnie z liczbą sesji — często zerowy. Własną stronę z rezerwacjami możesz mieć bez abonamentu; płatne plany dokładają np. przedpłaty i SMS-y.

Za co płacisz:

  • pacjentów przyprowadzasz sam(a) — przez polecenia, współpracę, obecność w mapach. To wymaga czasu i cierpliwości;
  • jeśli chcesz dodatków (przedpłaty, SMS-y, szyfrowane notatki) — stały abonament, niezależnie od tego, czy w miesiącu masz pięć sesji, czy pięćdziesiąt.

Płatność online: możesz, nie musisz

Przy własnej stronie płatność online to opcja, nie warunek. Pacjenci mogą płacić tak jak dotąd: gotówką w gabinecie albo przelewem. Przedpłata online przydaje się przede wszystkim przy pierwszej konsultacji i sesjach online — tam, gdzie nieobecność boli najbardziej.

A jeśli nie masz firmy? Prowadzisz praktykę jako działalność nierejestrowaną? Pacjenci mogą płacić Ci gotówką lub przelewem — to nie zależy od narzędzia. Jeśli myślisz o płatnościach online przez operatora płatności, operator sam ustala, jakich danych potrzebuje przy zakładaniu konta. Jak takie wpłaty rozliczać w ewidencji i w zeznaniu — omów z księgową.

Dyskrecja: temat, o którym mówi się za rzadko

W wielu branżach opinie i gwiazdki pomagają. W terapii bywa inaczej:

  • Nie każdy pacjent chce publicznie przyznać, że chodzi na terapię — nawet pod pseudonimem. Opinie zostawia więc niewielka i nie zawsze reprezentatywna grupa.
  • Ranking może wpływać na to, kogo pacjent zobaczy najpierw. Twoja widoczność zależy wtedy od mechanizmu, na który nie masz wpływu.
  • Katalog to też informacja dla innych — o tym, gdzie przyjmujesz i jakie masz specjalizacje, obok dziesiątek innych osób.

Własna strona nie ma rankingu ani ocen. Pacjent widzi tylko Ciebie: Twoje zdjęcie, Twój opis, Twoje terminy.

Czy można połączyć oba sposoby?

Tak — wiele osób zaczyna od platformy, a z czasem buduje własne źródła pacjentów. Zanim połączysz oba modele, przeczytaj umowę platformy: niektóre wymagają, żeby pacjenci pozyskani przez platformę byli obsługiwani wyłącznie przez nią — także po zakończeniu współpracy. Własna strona dla pacjentów z poleceń i platforma dla nowych osób mogą działać obok siebie, jeśli umowa na to pozwala.

Policz to dla siebie

  1. Ile sesji miesięcznie prowadzisz z pacjentami, którzy przyszli z platformy?
  2. Pomnóż to przez cenę sesji i procent prowizji (z VAT, jeśli jest doliczany).
  3. Porównaj z kosztem własnej strony — może to być 0 zł — i z tym, ilu z tych pacjentów miał(a)byś bez platformy.

Kalkulator „Ile oddajesz platformie?” zrobi to za Ciebie.

Jak to wygląda w Visavi

Visavi to własna strona, nie katalog:

  • Wizytówka — 0 zł, dopóki nie korzystasz z płatnego planu. Twoja strona pod adresem app.visavi.pl/twoje-imie, z Twoimi kolorami, zdjęciem i opisem; rezerwacja bez konta (imię, e-mail, telefon); przypomnienia e-mail; zasady odwołań; kod QR do wydruku. Pacjenci płacą na miejscu — gotówką lub przelewem.
  • Gabinet — 60 zł z VAT miesięcznie, jeśli chcesz przedpłat online (BLIK i karty — prosto na Twoje konto Stripe, 0% prowizji Visavi), SMS-ów i szyfrowanych notatek. Przy każdej usłudze sam(a) wybierasz przedpłatę albo płatność na miejscu.
  • Konto Stripe zakładasz w panelu jako osoba fizyczna — tylko jeśli chcesz płatności online. O potrzebne dane prosi Stripe.
  • Okienko rezerwacji na Twojej własnej stronie internetowej, jeśli już ją masz.
  • Bez katalogu, bez ocen, bez opinii.

Uczciwie: Visavi nie przyprowadzi Ci pacjentów. Jest dla tych, którzy ich mają albo chcą pozyskiwać ich sami.

Częste pytania

Zanim zapytasz

Czy własna strona wystarczy, żeby mieć pacjentów?

Sama strona nie przyprowadza pacjentów — ułatwia umówienie się tym, którzy już o Tobie wiedzą: z poleceń, od współpracujących specjalistów, z Twoich profili. Jeśli dopiero zaczynasz, budowanie tych źródeł wymaga czasu.

Czy własna strona z rezerwacjami musi kosztować?

Nie. W Visavi plan Wizytówka jest bezpłatny, dopóki nie korzystasz z płatnego planu — strona, rezerwacje, przypomnienia e-mail i zasady odwołań. Płacisz dopiero za dodatki, np. przedpłaty i SMS-y.

Czy pacjenci muszą płacić online?

Nie. Mogą płacić gotówką lub przelewem. Płatność online to opcja — przydaje się głównie przy pierwszej konsultacji i sesjach online.

Ile kosztuje prowizja platformy przy sesji za 200 zł?

To zależy od umowy. Przy prowizji 30% + VAT to 73,80 zł od jednej sesji. Swoje liczby możesz sprawdzić w kalkulatorze „Ile oddajesz platformie?”.

Czy mogę korzystać z platformy i własnej strony jednocześnie?

Często tak, ale sprawdź umowę platformy — niektóre ograniczają obsługę pacjentów pozyskanych przez platformę poza nią, także po zakończeniu współpracy.

Twoja strona, Twoi pacjenci, bez procentu od sesji

Załóż darmową Wizytówkę i wyślij link osobie, która czeka na pierwszą konsultację.

Załóż konto za darmo